wtorek, 11 lutego 2014

a jednak Muriel :)

Witajcie,

Dzisiaj tak króciutko przed pójściem spać, uwierzcie mi padam z nóg po tych przymiarkach. I co się okazało, suknia która była moją zdecydowaną faworytką odpadła w przedbiegach. Po prostu nie czułam się w niej dobrze i swobodnie, a to w dniu ślubu przecież bardzo ważne. Co jeszcze dziwniejsze wybrałam sukienkę, która na samym początku w ogóle nie została przeze mnie zauważona. Przymierzyłam kilka sukien, a Pani ekspedientka stwierdziła że ma dla mnie "niespodziankę", że znalazła sukienkę którą chciałaby abym przymierzyła. Byłam już zmęczona, ale pomyślałam " to już ostatnia, co mi szkodzi? ". I co się okazało, byłam w szoku, leżała idealnie! Sukienka idealna do mojej figury, po prostu zakochałam się i stwierdziłam że to strzał w dziesiątkę i muszę mieć właśnie tą. Jest to model Muriel z kolekcji Malachite, jak już wcześniej wspominałam krakowskiego salonu Nabla. W ogóle bardzo chciałabym polecić przyszłym pannom młodym ten salon, Pani która mnie dzisiaj ubierała i doradzała była mega profesjonalną osobą, poszło bardzo sprawnie i konkretnie. I nie jest to żadna reklama, po prostu jestem dzisiaj zachwycona! Zdjęć niestety nie udało się zrobić, zabronione. Ale pokażę Wam zdjęcia z  internetu, a Wy napiszcie pod spodem co sądzicie o moim wyborze? :) P.S. sukienka na żywo jest dużo ładniejsza :)



Koniecznie zajrzyjcie w poniższe linki, lepsze zdjęcia!

http://www.slubnesuknie.com.pl/malachite.html#4
http://www.slubnesuknie.com.pl/malachite.html#5
http://www.slubnesuknie.com.pl/malachite.html#6



Jak Wam się podoba?



P.S. Zapraszam na rozdanie do przecudownej Marty Głogowskiej, do wygrania mega kosmetyki nie dostępne w Polsce, polecam!
http://londonblondee.blogspot.com/2014/02/rozdanie-rozdanie-rozdanie.html?showComment=1392154271681#c6211787939019205578

Dobrej nocy,

Asia

sobota, 8 lutego 2014

Lazy Saturday

Witajcie dziewczyny,


Dorwałam chwilkę czasu żeby do Was napisać parę słów. Dzisiejsza sobota jest dniem przeznaczonym na odpoczynek po ciężkim tygodniu, także przyznaję się bez bicia, że lenię się od rana niemiłosiernie ;) A zjadłam dzisiaj taką ilość czekolady, że nawet nie byłam w stanie wyobrazić sobie że mój brzuch tyle potrafi przyswoić. Ale cóż, od czasu do czasu każdej kobiecie należy się chwila relaksu i zapomnienia, czyż nie? :) Teraz wzięłam się za oglądanie "Seks w wielkim mieście 2", co prawda już któryś raz z kolei, ale cóż poradzę, że są takie filmy do których lubię wracać ;) We wtorek wybieram się na przymierzanie moich wymarzonych sukienek ślubnych do salonu Nabla w Krakowie, mam nadzieję, że uda mi się wybrać tę jedyną. Zapewne zdjęć nie uda się zrobić, ale podzielę się z Wami wrażeniami i opowiem co wybrałam.
A teraz wracam już do oglądania filmu i zajadania się Milką Oreo, byleby poszło w cycki! :P










Miłego wieczorku i do usłyszenia,



Asia

sobota, 1 lutego 2014

Powrót do blogowania :)

Witajcie

  Dzisiaj weszłam na mojego bloga pierwszy raz od dość dawna, przejrzałam Wasze blogi i zatęskniłam za dodawaniem wpisów, za blogowaniem, za Wami ... Postanowiłam wrócić, mam nadzieję że już na dobre :) To moje rozchwianie spowodowane jest dużymi zmianami w moim życiu, za 9 miesięcy w życiu każdej kobiety, chcę dopracować każdy szczegół żeby było tak jak sobie zamarzyliśmy :) Teraz czeka mnie wybór sukni ślubnej, więc przede mną nie małe wyzwanie. Krakowskie salony mają tak bogatą ofertę, że mam mętlik w głowie, chyba zdecyduje się na szycie sukienki u krawcowej, przynajmniej będę mogła trochę pomarudzić i wprowadzić w życie swoją wizję :) Może doradzicie mi w wyborze, może zasugeruję się Waszymi radami. Jestem dość wysoka, mam 178 cm wzrostu więc zdecydowałam że moja sukienka będzie prosta i dopasowana, właśnie w takich czuję się najlepiej. A poniżej przedstawiam sukienki, które przypadły mi do gustu, która najlepsza Waszym zdaniem?

1) LIDIA




2) FLEURE



3) LOREN



4) BRIA


%

5) LILI





P.S. Dla zainteresowanych - wszystkie sukienki pochodzą z krakowskiego salonu sukien ślubnych NABLA - kolekcja QUARTZ.


Która sukienka podoba Wam się najbardziej? Ja jak na razie jestem za jedynką - LIDIA, jakoś mnie urzekła swoją prostotą i elegancją, jednym słowem przypadłyśmy sobie do gustu. Czekam na sugestie :)


Buziaki! :***

sobota, 6 lipca 2013

I'm sorry . . . and I love YR

Witajcie dziewczęta,

Na początku chciałam Was bardzo przeprosić za moją mega długą nieobecność w życiu blogosfery ( to aż 3 miesiące - sama się zdziwiłam jak spojrzałam na datę ostatniego posta - 8 kwietnia ). Miałam bardzo dużo na głowie, przede wszystkim sprawy związane ze studiami, ale na szczęście już mam wakacje i okres pt. "nauka" uważam za zamknięty. Jupppi! Tyle się u mnie zmieniło przez ten czas, nawet nie wiem od czego zacząć. Tyle nowych ubrań, dodatków i butów przybyło, ścięłam włosy na długość do ramion ( a więc sporo...), skończyłam moje studium na asystentkę stomatologa, w maju rocznica bycia w związku z moim M., we wtorek wyjeżdżamy razem na wakacje do Włoch... Tyle się ostatnio dzieje, ale obiecuję że jak wrócę z urlopu, to po 20 lipca będę Wam wszystko opowiadać :)

Na pewno zauważyłyście też, że od pewnego czasu kocham markę kosmetyków Yves Rocher, poznałam je dzięki siostrze mojego chłopaka. Zamawiam przez internet, poprzez formularze w gazetkach i w klepach stacjonarnych, po prostu uwielbiam te kosmetyki, ostatnio przybyło mi tyle nowości, na pewno Wam się pochwalę. Zastanówcie się nad założeniem w sklepie stacjonarnym karty stałego klienta, daje ona wiele korzyści i comiesięcznych rabatów. A ponieważ niektóre kosmetyki tej firmy do tanich nie należą to zniżki jak najbardziej się przydadzą. W związku z tym, że jadę na wakacje to zaopatrzyłam się przed wyjazdem w kilka z nich, zaraz Wam je zaprezentuję, a po wypróbowaniu napiszę recenzje.

1) Szampon do włosów 300 ml "Kocham moją planetę" wzbogacony jest o witaminę E pochodzenia naturalnego oraz wyciąg z cytryny, dzięki czemu włosy są miękkie i błyszczące. Przeznaczony jest do każdego rodzaju włosów, do codziennego stosowania.
Produkt wyróżniony ekologicznym znakiem jakości EKOLABEL.
( cena 15,50 zł, w promocji 10,90 zł więc myślę, że bardzo opłacalna) - produkt nietestowany. 



2) Les Plaisirs Nature Mleczko do ciała 400 ml Owies - delikatne mleczko do ciała z płatków owsianych o lekkiej konsystencji, która natychmiast wchłania się, pozostawiając skórę miękką i nawilżoną przez cały dzień. ( cena 19.90 zł ) - produkt nietestowany.



3) Suchy olejek do ciała 125 ml - Odkryj sekret pielęgnacji skóry Tahitanek i wypróbuj suchy olejek do ciała o egzotycznym zapachu Monoi. Olejek doskonale nawilża, odżywia i podkreśla opaleniznę. Może być stosowany również na włosy. ( cena 39,00 zł, w promocji 26,90 zł ) - użyty dosłownie raz w celu sprawdzenia, pachnie przepięknie i nadaje skórze niesamowitego blasku, niebywale podkreśla opaleniznę, zabieram go na wakacje i na pewno nie będę się z nim rozstawać, ciekawe jak działa na włosy, próbował ktoś?


4) Jardins Du Monde Żel pod prysznic kwiat lawenda z Prowansji 200 ml ( cena 8,90 zł, w promocji 7,90 zł) - użyłam go już dwa razy, konsystencja żelowa, całkiem dobrze się pieni, ale zapach jakoś nie przypadł mi do gustu dlatego oddałam go siostrze, ona była zachwycona, no ale o gustach się nie dyskutuje.


5) Jardins Du Monde - żel pod prysznic 200 ml ( cena jak wyżej ) - Odkryj ogrody całego świata. Spaceruj po niezwykłych ogrodach Brazylii i poczuj fascynujący zapach kawowców - to nie żadna ściema, ten żel naprawdę pachnie kawą, taką świeżo zaparzoną poranną kawą, to mnie w nim urzekło.


6) Jardins Du Monde - żel pod prysznic o zapachu kwiatu bawełny z Indii 200 ml ( cena jak wyżej )
Delikatny jak bawełna, kremowy żel pod prysznic o subtelnym zapachu. Użyłam go jak narazie raz, ze względu na ten powyższy o zapachu kawy, w którym się zakochałam. Ten też jest niczego sobie, bardzo delikatny zapach, ledwo wyczuwalny, ale na pewno się z nim zaprzyjaźnię.


Poza tym chciałam Wam pokazać jeszcze dwie rzeczy, ulotkę promocyjną którą dostałam pocztą od Yves Rocher - jest to ulotka na lipiec i sierpień z fajnymi promocjami, na pewno upoluję tę przepiękną egzotyczną kosmetyczkę z lipcowej oferty!




Druga rzecz to letnia książeczka czekowa, którą dostałam przy zakupach w sklepie stacjonarnym Yves Rocher. Jest w niej naprawdę wiele fantastycznych promocji do wykorzystania przez całe wakacje. Przedstawiam Wam tutaj niektóre z nich, najbardziej wpadły mi w oko: oferta 2 w cenie 1 oraz -40% na wybrany kosmetyk do makijażu, na pewno je wykorzystam w najbliższym czasie. Za wykorzystanie 4 czeków z książeczki nagrodą jest torba izotermiczna - przydatna rzecz na wakacje.







W książeczce znaleźć można również ciekawe rabaty do sklepów popularnych marek, myślę że to fajny prezent la wielu z nas.


























Pozdrawiam Was wszystkie bardzo gorąco i życzę udanych wakacji, do usłyszenia po 20 lipca.

Kisses! :*