sobota, 1 lutego 2014

Powrót do blogowania :)

Witajcie

  Dzisiaj weszłam na mojego bloga pierwszy raz od dość dawna, przejrzałam Wasze blogi i zatęskniłam za dodawaniem wpisów, za blogowaniem, za Wami ... Postanowiłam wrócić, mam nadzieję że już na dobre :) To moje rozchwianie spowodowane jest dużymi zmianami w moim życiu, za 9 miesięcy w życiu każdej kobiety, chcę dopracować każdy szczegół żeby było tak jak sobie zamarzyliśmy :) Teraz czeka mnie wybór sukni ślubnej, więc przede mną nie małe wyzwanie. Krakowskie salony mają tak bogatą ofertę, że mam mętlik w głowie, chyba zdecyduje się na szycie sukienki u krawcowej, przynajmniej będę mogła trochę pomarudzić i wprowadzić w życie swoją wizję :) Może doradzicie mi w wyborze, może zasugeruję się Waszymi radami. Jestem dość wysoka, mam 178 cm wzrostu więc zdecydowałam że moja sukienka będzie prosta i dopasowana, właśnie w takich czuję się najlepiej. A poniżej przedstawiam sukienki, które przypadły mi do gustu, która najlepsza Waszym zdaniem?

1) LIDIA




2) FLEURE



3) LOREN



4) BRIA


%

5) LILI





P.S. Dla zainteresowanych - wszystkie sukienki pochodzą z krakowskiego salonu sukien ślubnych NABLA - kolekcja QUARTZ.


Która sukienka podoba Wam się najbardziej? Ja jak na razie jestem za jedynką - LIDIA, jakoś mnie urzekła swoją prostotą i elegancją, jednym słowem przypadłyśmy sobie do gustu. Czekam na sugestie :)


Buziaki! :***

sobota, 6 lipca 2013

I'm sorry . . . and I love YR

Witajcie dziewczęta,

Na początku chciałam Was bardzo przeprosić za moją mega długą nieobecność w życiu blogosfery ( to aż 3 miesiące - sama się zdziwiłam jak spojrzałam na datę ostatniego posta - 8 kwietnia ). Miałam bardzo dużo na głowie, przede wszystkim sprawy związane ze studiami, ale na szczęście już mam wakacje i okres pt. "nauka" uważam za zamknięty. Jupppi! Tyle się u mnie zmieniło przez ten czas, nawet nie wiem od czego zacząć. Tyle nowych ubrań, dodatków i butów przybyło, ścięłam włosy na długość do ramion ( a więc sporo...), skończyłam moje studium na asystentkę stomatologa, w maju rocznica bycia w związku z moim M., we wtorek wyjeżdżamy razem na wakacje do Włoch... Tyle się ostatnio dzieje, ale obiecuję że jak wrócę z urlopu, to po 20 lipca będę Wam wszystko opowiadać :)

Na pewno zauważyłyście też, że od pewnego czasu kocham markę kosmetyków Yves Rocher, poznałam je dzięki siostrze mojego chłopaka. Zamawiam przez internet, poprzez formularze w gazetkach i w klepach stacjonarnych, po prostu uwielbiam te kosmetyki, ostatnio przybyło mi tyle nowości, na pewno Wam się pochwalę. Zastanówcie się nad założeniem w sklepie stacjonarnym karty stałego klienta, daje ona wiele korzyści i comiesięcznych rabatów. A ponieważ niektóre kosmetyki tej firmy do tanich nie należą to zniżki jak najbardziej się przydadzą. W związku z tym, że jadę na wakacje to zaopatrzyłam się przed wyjazdem w kilka z nich, zaraz Wam je zaprezentuję, a po wypróbowaniu napiszę recenzje.

1) Szampon do włosów 300 ml "Kocham moją planetę" wzbogacony jest o witaminę E pochodzenia naturalnego oraz wyciąg z cytryny, dzięki czemu włosy są miękkie i błyszczące. Przeznaczony jest do każdego rodzaju włosów, do codziennego stosowania.
Produkt wyróżniony ekologicznym znakiem jakości EKOLABEL.
( cena 15,50 zł, w promocji 10,90 zł więc myślę, że bardzo opłacalna) - produkt nietestowany. 



2) Les Plaisirs Nature Mleczko do ciała 400 ml Owies - delikatne mleczko do ciała z płatków owsianych o lekkiej konsystencji, która natychmiast wchłania się, pozostawiając skórę miękką i nawilżoną przez cały dzień. ( cena 19.90 zł ) - produkt nietestowany.



3) Suchy olejek do ciała 125 ml - Odkryj sekret pielęgnacji skóry Tahitanek i wypróbuj suchy olejek do ciała o egzotycznym zapachu Monoi. Olejek doskonale nawilża, odżywia i podkreśla opaleniznę. Może być stosowany również na włosy. ( cena 39,00 zł, w promocji 26,90 zł ) - użyty dosłownie raz w celu sprawdzenia, pachnie przepięknie i nadaje skórze niesamowitego blasku, niebywale podkreśla opaleniznę, zabieram go na wakacje i na pewno nie będę się z nim rozstawać, ciekawe jak działa na włosy, próbował ktoś?


4) Jardins Du Monde Żel pod prysznic kwiat lawenda z Prowansji 200 ml ( cena 8,90 zł, w promocji 7,90 zł) - użyłam go już dwa razy, konsystencja żelowa, całkiem dobrze się pieni, ale zapach jakoś nie przypadł mi do gustu dlatego oddałam go siostrze, ona była zachwycona, no ale o gustach się nie dyskutuje.


5) Jardins Du Monde - żel pod prysznic 200 ml ( cena jak wyżej ) - Odkryj ogrody całego świata. Spaceruj po niezwykłych ogrodach Brazylii i poczuj fascynujący zapach kawowców - to nie żadna ściema, ten żel naprawdę pachnie kawą, taką świeżo zaparzoną poranną kawą, to mnie w nim urzekło.


6) Jardins Du Monde - żel pod prysznic o zapachu kwiatu bawełny z Indii 200 ml ( cena jak wyżej )
Delikatny jak bawełna, kremowy żel pod prysznic o subtelnym zapachu. Użyłam go jak narazie raz, ze względu na ten powyższy o zapachu kawy, w którym się zakochałam. Ten też jest niczego sobie, bardzo delikatny zapach, ledwo wyczuwalny, ale na pewno się z nim zaprzyjaźnię.


Poza tym chciałam Wam pokazać jeszcze dwie rzeczy, ulotkę promocyjną którą dostałam pocztą od Yves Rocher - jest to ulotka na lipiec i sierpień z fajnymi promocjami, na pewno upoluję tę przepiękną egzotyczną kosmetyczkę z lipcowej oferty!




Druga rzecz to letnia książeczka czekowa, którą dostałam przy zakupach w sklepie stacjonarnym Yves Rocher. Jest w niej naprawdę wiele fantastycznych promocji do wykorzystania przez całe wakacje. Przedstawiam Wam tutaj niektóre z nich, najbardziej wpadły mi w oko: oferta 2 w cenie 1 oraz -40% na wybrany kosmetyk do makijażu, na pewno je wykorzystam w najbliższym czasie. Za wykorzystanie 4 czeków z książeczki nagrodą jest torba izotermiczna - przydatna rzecz na wakacje.







W książeczce znaleźć można również ciekawe rabaty do sklepów popularnych marek, myślę że to fajny prezent la wielu z nas.


























Pozdrawiam Was wszystkie bardzo gorąco i życzę udanych wakacji, do usłyszenia po 20 lipca.

Kisses! :*


poniedziałek, 8 kwietnia 2013

YVES ROCHER - nowości

Cześć dziewczyny!


Dzisiaj tak na szybko chciałam Wam pokazać moje nowości od YR, które listonosz dzisiaj dostarczył. Pierwszy raz zamawiałam przez internet i powiem Wam, że nie żałuję. Koszt wysyłki to tylko 9,95, paczka nienaruszona, dobrze zapakowana w tekturowe pudło i do tego gratisy ;) Uwielbiam prezenty i uwielbiam za nie Yves Rocher :) Do tego mamy w końcu słoneczko, nic tylko się uśmiechać :)



Aksamitne mleczko do ciała o zapachu kwiatów cytrusów 200 ml ( 19,90 zł z 30,00 zł ) 
Aksamitne mleczko do ciała o subtelnym zapachu bzu 200 ml (19,90 zł z 30,00 zł ) 



Szampon przeciwłupieżowy o zapachu nasturcji 200 ml ( 9,90 zł z 11,90 zł ) 





Couleurs Nature podkład zero niedoskonałości, jasny beż 30 ml ( 50,00 zł - prezent) 


Les Plaisirs Nature błyszczyk do ust malina 10 ml ( 9,90 zł )


Hydra Vegetal żel-krem intensywnie nawilżający 24h - 15 ml ( próbki gratis ) 


Woda perfumowana Comme Une Evidence 50 ml ( 79,90 zł ze 145,00 zł ) 



Tusz do rzęs Sexy Pulp 9 ml ( 49,00 zł - prezent ) 



   I to by było na tyle, jestem dzisiaj w bardzo dobrym nastroju nie tylko dzięki wiosennej aurze, ale też dzięki tej paczce od YR. Najbardziej cieszę się z moich ukochany perfum Evidence, ostatnie były już na wyczerpaniu i czekałam z niecierpliwością na nowe. Mogę Wam je z czystym sumieniem polecić, zapach nie dość że jest magiczny to na dodatek bardzo długo się trzyma. Używam ich już jakiś czas i nie zawiodły jak do tej pory mojego zaufania. Tusz do rzęs Sexy Pulp też już używałam i jak dla moich rzęs jest dość dobry, wystarczy pomalować dwa razy i rzęsy są nie dość, że pogrubione to i wydłużone, także również mogę go polecić. Reszta kosmetyków to nowości, więc zdam relację jak przetestuję. Powiem tylko, że mleczko do ciała o zapachu bzu pachnie bosko!

Zapraszam Was do super rozdania pod tym linkiem http://mrmajlajf.blogspot.com/2013/04/rozdanie-opi-euro-centrale-collection.html , do wygrania lakiery OPI w bajecznych kolorach!



Miłego dnia! :*

A.

piątek, 5 kwietnia 2013

Wiosno przybywaj!




  Mam już zdecydowanie dość tej zimy, niech pakuje walizki w tej chwili i znika z mojego pola widzenia! Tak bardzo już chcę wiosny, pragnę jej z całego serca. Marzę o słoneczku, zielonej trawie, spacerach i opalaniu. Chcę w końcu zrzucić z siebie zimową kurtkę i zamienić ją na ramoneskę, założyć baleriny i sukienkę w kwiatki... ahhh rozmarzyłam się. Ale poważnie ta zima w tym roku daje popalić, nie tylko kierowcom, trwa zdecydowanie za długo. Mamy kwiecień, a nie luty. Jak patrzę za okno to wszystkiego mi się odechciewa, zbrzydnął mi ten biały puch... No to sobie ponarzekałam, ale muszę tak czasami. 

       Aby poczuć wiosenno-letni klimat od rana oglądam zdjęcia ubiegłych wakacji, dzięki nim jakoś mi lepiej na duszy. Już nie mogę się doczekać nadchodzących wakacji, wybieramy się w tym roku z moim M. do Włoszech na 2 tygodnie, już nie mogę się doczekać, ale do lipca już niedaleko na szczęście ;p 
A Wy w tym roku gdzie spędzacie wakacje, macie jakieś plany? :) 


Trochę wspomnień . . . 












    
Have a nice day!

A.